Zniechęceni Tarifą pełną turystów uciekliśmy na łono natury. Błądząc po kamienistych dróżkach, pokonując kolejne wzniesienia, mijając zapomniane dzikie plaże, stada byków i wyschnięte pola, dotarliśmy do miasta. Było to Algeciras...
Część druga opisu miast które widzieliśmy podczas naszych wakacji z "Artesaniją". Tym razem będą to Algeciras, Bolonia, Facinas, Los Caños de Meca i Conil de la Frontera